Jak uczę?

Skutecznie, ale co równie ważne wesoło, ciekawie i zaskakująco!

Planując zajęcia dla dzieci, staram się wymyślić, co rozbawi i zaskoczy moich małych kursantów, co się im spodoba i co ich zainteresuje. Wybieram zawsze to, co sprawi, że nie będą mogli doczekać się kolejnej lekcji.

Jeśli nie jestem pewna, czy dany pomysł się sprawdzi (chociaż wydaje mi się, że dzieckiem byłam niedawno, to jednak – muszę się przyznać – minęło już od tamtej chwili trochę czasu), testuję nowe pomysły na mojej 9-letniej córce. Gabrysia sama często podpowiada mi, jak moje pomysły można udoskonalić, by jeszcze bardziej podobały się dzieciom.

Uważam, że lekcje angielskiego dla dzieci, poza tym, że powinny przynosić wspaniałe efekty, powinny również kształtować pozytywne nastawienie dzieci do nauki języków obcych w późniejszym życiu.

Zajęcia prowadzę według opracowanego przez siebie programu. Z zainteresowaniem śledzę nowinki z dziedziny metodyki nauczania języka angielskiego, cały czas staram się udoskonalać moje lekcje i metody nauczania. Jestem kreatywną i pełną zaangażowania lektorką. Wiele pomocy dydaktycznych tworzę sama, staram się by były zawsze kolorowe, estetyczne i przyciągające uwagę dzieci.

Na zajęciach staram się nie korzystać z żadnego konkretnego podręcznika. Staram się dobierać jak najciekawsze z dostępnych materiałów, wyszukiwać piosenki i gry, które spodobają się dzieciom najbardziej. Staram się również wykorzystywać na lekcjach przedmioty użytku codziennego w nietypowych dla nich zastosowaniach. Czy można wykorzystać packę na muchy na zajęciach angielskiego? Czemu nie? I wcale nie będziemy nią zabijać much… Papier toaletowy? Oczywiście!

Wierzę, że doskonałe efekty w nauczaniu dzieci przynoszą nie tylko piosenki, ale również książeczki w języku angielskim. Posiadam bogatą biblioteczkę oryginalnych książeczek, dopasowanych do poszczególnych zagadnień omawianych z dziećmi podczas zajęć.

Na zajęciach uczymy się więc słówek, całych zwrotów, odgrywamy scenki, śpiewamy, czytamy, poruszamy się, tańczymy, gramy w gry, rysujemy, malujemy, kleimy, czyli robimy wszystko to, co jest naturalnym elementem życia dziecka. Duży nacisk kładę na rozwijanie umiejętności mówienia, rozumienia tekstu mówionego oraz prawidłowej wymowy.

Bardzo dużą rolę odgrywają rekwizyty, które przynoszę na zajęcia i które wykorzystuję do ilustrowania słownictwa używanego w piosenkach, czy książeczkach. Rekwizyty te często wymieniam, aby wciąż zaskakiwały moich uczniów. Dziewczynki chętniej policzą kolorowe kwiatki, a chłopcy samochodziki. Kiedy uczę nazw ubrań, ubieramy lalki i misie. Kiedy uczę nazw mebli, układamy małe mebelki w zabawkowym pokoiku. Kiedy uczymy się nazw owoców i warzyw, bawimy się w sklep i liczymy wartość zakupów na zabawkowej kasie. Nigdy nie jest nudno na moich zajęciach!

Staram się zauważać najdrobniejsze sukcesy wszystkich moich uczniów i stale motywować ich do dalszej pracy. Kolorowe naklejki, zabawne pieczątki skutecznie mi w tym pomagają.

Po każdych zajęciach informuję rodziców dzieci, jakiemu zagadnieniu zajęcia były poświęcone, a także przesyłam mailem materiały, które – jeśli rodzic ma czas, ochotę i możliwości – można wykorzystać do utrwalania materiału w domu.

2 uwagi do wpisu “Jak uczę?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s